Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego szynka z marketowej lady wygląda, jakby przeszła profesjonalny tuning? Jest idealnie różowa, podejrzanie lśniąca, a po dwóch dniach w lodówce... zaczyna przypominać coś, czego wolelibyście nie dotykać. W Rumianym Jabłku gramy w inną grę. U nas szynka ma kolor... mięsa. Takiego prawdziwego, które widziało ogień i dym, a nie laboratorium chemiczne. […]



